Rynek nie znosi próżni. Podobnie sprawa ma się z geopolityką. Odcinająca się od Zachodu Rosja pozostawia po sobie próżnię w postaci czasowo utraconych rynków zbytu oraz dostaw surowców naturalnych, od których zwłaszcza Europa Zachodnia stara się coraz bardziej stronić w obawie o uzależnienie. Jednocześnie palący problem państwa islamskiego wymaga podjęcia inicjatyw zacieśniających kontakty gospodarcze z państwami Bliskiego Wschodu, tak by poprzez napływ świeżego pieniądza oraz do tej pory dóbr reglamentowanych mogły rozwiązać będące przyczyną zamieszania problemy społeczne. By mogły to uczynić inaczej, niż zwyczajową w regionie siłą.

Z tej przyczyny za sukces uznaję zawarte przed Wielkanocą porozumienie w Lozannie, w którym ustalono warunki na jakich Iran może prowadzić badania nad technologiami atomowymi. Iran zgodził się zmniejszyć o 70 procent liczbę wirówek i nie będzie wzbogacał uranu powyżej 3,67 procent przez co najmniej 15 lat. Nie będzie też budował nowych ośrodków nuklearnych. Teheran nie będzie, też przetrzymywał materiałów, z których można skonstruować bombę oraz zezwoli na międzynarodowe kontrole. W zamian zniesione zostaną sankcje gospodarcze, w tym w szczególności limity na sprzedaż ropy naftowej co pozwoli w znaczący sposób zwiększyć wolumen sprzedaży tego surowca. Wzajemnie zniesione zostaną również inne obostrzenia w wymianie handlowej co w konsekwencji pozwoli na znaczące podniesienie wolumenu obrotu. Na tym ostatnim skorzystają zarówno sam Iran jak i państwa Europy Zachodniej i Stany Zjednoczone. Za petro-dolary Iran będzie mógł bowiem przeprowadzić konieczną i szeroką modernizacje zarówno infrastruktury w tym również wydobywczej i przesyłowej. Jej dostawcami będą w dużej mierze zachodni producenci, dla których rynek rosyjski jest obecnie zamknięty. Ogólne bogacenie się społeczeństwa Iranu wygeneruje natomiast zapotrzebowanie na inne dobra, których lokalni producenci po prostu nie oferują.

Gra jest warta świeczki. Państwo irańskie liczy 80 mln mieszkańców, a jego gospodarka ze względu na lata izolacji ekonomicznej jest tylko nieznacznie większa od polskiej. Posiada ogromny, naturalny potencjał wzrostowy i całe rzesze konsumentów, dla których towary zachodnich producentów były dostępne jedynie w czarno rynkowej formie. W znacznej części sprzeda Europie to co Rosja oferowała jednocześnie kupując produkty, które do tej pory przeznaczone były na rosyjski rynek. Pod wieloma względami stanowić będzie awaryjne wyjście. A w przypadku przedłużania się kryzysu na wschodzie Ukrainy stanowić będzie również przykład tego jak upór i determinacja mogą zmienić dogmatyczne zapatrywania na pewne kwestie. Iran przed sankcjami był bowiem jednym z bogatszych państw regionu z perspektywami lepszymi, niż Arabia Saudyjska. Obecnie wraca na gospodarczą mapę świata zubożały i z ambicjami nuklearnymi sprowadzającymi się do symbolu, a nie realnej siły.  

Killion Munyama