,,Walczymy z bezprawiem, obywatele walczą z bezprawiem, a po stronie bezprawia stoją urzędnicy. To jest patologia nie tylko wiatrakowa , ale patologia urzędnicza(...) walczymy z sitwą urzędniczą(...)nie byłoby patologi wiatrakowej w Polsce gdyby nie sprzęgła się ona z tym czego tu doświadczamy, czyli z patologią urzędniczą (...) ludzie protestują, nie zgadają się a urzędnicy robią wszystko żeby pójść na rękę inwestorom, i de fecto stają ręka w rękę urzędnicy z inwestorami wiatrakowymi przeciwko społecznościom lokalnym..." - mówią mieszkańcy

Obejrzyj film

http://regionalna.tvp.pl/19723687/19042015

Nie milkną echa sprawy zwożenia "zmielonych śmieci" w pobliżu strefy ochronnej ujęcia wody w pobliżu Lwówka.

Gdy wokół sprawy zrobiło się gorąco, osoba odpowiedzialna za zwiezienie najprawdopodobniej próbowała pozbyć się niewygodnych dowodów. W godzinach popołudniowych, 9 kwietnia br. doszło do przyłapania na tzw. gorącym uczynku, osób rozrzucających "śmieci" na okolicznych polach i ich zaorywaniu. Jak poinformowali nas mieszkańcy, którzy są tą sprawą najbardziej zainteresowani incydent miał miejsce ok. godziny osiemnastej. Są to pory, w których urzędy najczęściej już są nieczynne więc i kontrola z jakiegokolwiek raczej nie grozi. Dzięki szybkiej interwencji już ok. godziny dziewiętnastej pojawiła się tam Policja. Nie doszło do zaorania wszystkich śmieci.

Nie ma na chwilę obecną informacji by powiadomione WIOŚ (Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska) i ARMiR (Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa), podjęły jakieś działania. Natomiast sprawę w odpowiednim trybie prowadzi Policja.