Na lutowej sesji rady miejskiej, w wolnych głosach i wnioskach, jeden z mieszkańców zgłosił się do wypowiedzi. Była to dość nerwowa sesja dla władz, stąd najprawdopodobniej chęć jej szybkiego zakończenia. Pisaliśmy już o tym, że Przewodniczący Rady Piotr Przewoźny zamykając obrady nie zauważył, że się ktoś zgłasza, choć zauważył jak się zgłasza, zarzucając używanie gestów karalnych z ustawy.

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej, 26 marca br, w sposób skrajnie skandaliczny i poniżający odniósł się do tej kwestii radny z Bródek Piotr Wojciechowski.

,,Dlaczego chce pan zamordować Chmielinko?,, to słowa jednego z mieszkańców kierowane na spotkaniu w Chmielinku do Burmistrza Piotra Długosza.
Z przerażeniem przyglądamy się temu co się w tej gminie dzieje. Zaczynamy rozumieć sens tych słów. Polityka rabunkowa, uciążliwe inwestycje, decyzje przynoszące straty, kompletna nieodpowiedzialność, manipulacje i bezczelność rujnują gminę. W ostatnim czasie dotarły do nas szokujące informacje od mieszkańców Chmielinka o trwającym od dłuższego czasu procederze zwożenia i składowania zmielonych śmieci. Jadąc drogą polną za miejscowością Chmielinko w kierunku Lwówka po jej lewej stronie znajduje się wyrobisko żwiru. Wały ziemne zasłaniają widok z drogi na hałdy zmielonych śmieci. Bliżej nieokreślona śmierdząca czarna masa z resztkami folii, szkieł, tworzyw i innych odpadów znajduje się w kilku miejscach. Skąd są przywożone? Jaki mają skład?

W ostatnią sobotę odbyło się spotkanie panelowe w Chmielinku, dotyczące skutków budowy farm wiatrowych. Na spotkaniu zjawili się : burmistrz Miasta i Gminy Lwówek Piotr Długosz, sekretarz Maciej Piechowiak i wszyscy radni poza radnym z Bródek Piotrem Wojciechowskim.
Bezsens ekonomiczny, straty dla mieszkańców, środowiska i dla całej gminy, negatywne skutki zdrowotne oraz pułapki umów podpisywanych z rolnikami dzierżawiącymi grunty w szerokim wykładzie przedstawił gość specjalny ekspert w zakresie elektrowni wiatrowych z Politechniki Wrocławskiej Dr inż. Henryk Wojciechowski. Podkreślił też, że często występują niejasne lub wręcz korupcyjne powiązania osób wydających decyzje z inwestorami. Kolejnym ważnym aspektem, który podkreślał jest to, że na tym etapie, w przeciwieństwie do tego co jeszcze niedawno twierdził Burmistrz, inwestor nie ma prawa do odszkodowania, w chwili gdyby radni odrzucili miejscowy plan umożliwiający budowę wiatraków. O odszkodowania od gminy mogą natomiast wystąpić mieszkańcy, gdyby plan umożliwiający budowę wiatraków został uchwalony. Straty wynikające z budowy turbin wiatrowych poniesie cała gmina, bo gmina to przede wszystkim mieszkańcy.
Nie jest to pierwszy przypadek, w którym w naszej ocenie pod naciskiem Burmistrza z powodu decyzji radnych, gmina i mieszkańcy mogą ponosić straty. Mnożą się w gminie inwestycje i zapadają decyzje, które poza stratami praktycznie nie wnoszą niczego innego. Co jeśli i inni mieszkańcy zaczną występować o odszkodowania?
W wywiadzie dla Teleskopu, negatywne skutki dla społeczności potwierdził także kolejny gość poseł Tadeusz Dziuba, który od pewnego czasu wspiera zrozpaczonych mieszkańców Chmielinka.
Co jednak jest najważniejsze Burmistrz Miasta i Gminy Piotr Długosz wyraźnie dał do zrozumienia, że praktycznie cała odpowiedzialność za decyzje spada na radnych. On jak zwykle ręce będzie miał czyste. I tu się nie myli, bo to radni są organem decyzyjnym a burmistrzowie, wójtowie jedynie wykonawczym. Dodatkowo radni, choć brak wiedzy nie usprawiedliwia, obecnie nie będą mogli powiedzieć, że nie byli świadomi niebezpieczeństw. A my jedynie zadbamy o to, by nie mogli ukryć się za tzw odpowiedzialnością zbiorową i wymienimy z imienia i nazwiska kto jak zagłosował.